Wiesz, ja jak chwytam pędzel w dłonie to jedyne co potrafię zrobić to przepiękną kompozycję abstrakcyjną. Trzy plamy zielone, dwie żółte, jedna niebieska. <3 Ćwicz ćwicz, bo widać, że warto. Ja także ruszam dupę i się biorę za rysowanie. Nie marnuj talentu, nie, nie nie! ^^
Chciałabym kiedyś do niesamowitości dojść, ale dzięki takim uwagom jakoś tak... mam więcej chęci. Wraz z końcem tego roku czas na więcej rysowania, o! Muszę zacząć ćwiczyć, ale nie jednorazowo. I dziękuuuję za fava.